Muzyka na ślubie: co gra w kościele, co w urzędzie, a co dopiero na weselu

Zespół MelodiaDlaCiebie5 min czytania

Para młoda na weselu słuchająca razem piosenki w słuchawkach

Przy planowaniu ślubu pytanie o muzykę wraca kilka razy i za każdym razem znaczy co innego. Raz chodzi o to, co zabrzmi podczas ceremonii, raz o utwór na wejście na salę, raz o pierwszy taniec, a raz o piosenkę, którą ktoś chce puścić parze młodej jako niespodziankę.

Ten tekst rozkłada to na części. Najpierw mapa dnia: w których momentach muzyka naprawdę gra i kto o niej decyduje. Potem to, co wolno zagrać w kościele, a co dopiero za jego progiem, bo tam pada najwięcej nieporozumień. Na końcu rzecz dla par, którym w żadnym gotowym utworze czegoś brakuje.

W ilu momentach ślubu naprawdę potrzebujecie muzyki

Krótka odpowiedź: zwykle w pięciu albo sześciu. Reszta dnia jest zagospodarowana przez zespół, wodzireja albo didżeja i nie wymaga waszych decyzji. Warto rozdzielić te dwie grupy na samym początku, bo dzięki temu wiadomo, ile piosenek trzeba wybrać, a ile wybierze ktoś za was.

  • Ceremonia

    Śpiewy i muzyka w czasie samego ślubu. W kościele odpowiada za to organista, w urzędzie stanu cywilnego kierownik urzędu.

  • Wyjście nowożeńców

    Pierwsze kilkadziesiąt sekund po ceremonii, przy gratulacjach. Tu najczęściej wraca utwór, którego nie dało się zagrać wcześniej.

  • Wejście na salę weselną

    Moment, w którym cała sala patrzy tylko na was. Zespół albo didżej potrzebuje konkretnego tytułu i konkretnej wersji nagrania.

  • Pierwszy taniec

    Jedyny utwór, którego goście wysłuchają w ciszy.

  • Podziękowania dla rodziców

    Cichy podkład albo osobna piosenka, jeśli zamiast przemowy planujecie coś do posłuchania.

  • Tort, oczepiny, ostatni taniec

    Tym zwykle steruje wodzirej, ale jeśli macie życzenia, trzeba je zgłosić przed weselem.

Ślub kościelny: dlaczego organista odmawia ulubionego przeboju

To najczęstsze zderzenie planów z rzeczywistością. Para przychodzi z listą utworów, a organista mówi, że tego w kościele zagrać nie może. Nie jest to jego prywatne widzimisię, tylko zapis w dokumencie obowiązującym w całej Polsce.

Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski o muzyce kościelnej, zatwierdzona w Lublinie 14 października 2017 roku, w punkcie 7 mówi wprost: „Nie wolno w liturgii wykonywać utworów o charakterze świeckim”. W punkcie poświęconym sakramentowi małżeństwa dochodzi do tego zakaz odtwarzania muzyki przez urządzenia elektroniczne, a osobny punkt o wykonawstwie przesądza, że muzyka w liturgii ma brzmieć wyłącznie na żywo.

Wynika z tego prosta rzecz. W czasie ceremonii zostaje muzyka religijna, śpiewana i grana przez człowieka. Puszczenie nagrania z telefonu, z płyty albo z głośnika odpada, nawet gdy utwór jest spokojny i pasuje nastrojem. Świecki repertuar przenosi się poza liturgię: na wyjście przed kościołem, na drogę do sali, na wesele.

Zasada jest wspólna, ale rozmowę i tak trzeba odbyć z konkretną parafią, bo to organista dobiera repertuar i to on go wykonuje. Umówcie się na spotkanie wcześnie. Tydzień przed ślubem jest już za późno na to, żeby cokolwiek przećwiczyć.

Ślub cywilny i ceremonia w plenerze: tu wybieracie wy

W urzędzie stanu cywilnego przepisy kościelne nie obowiązują, więc świecki utwór jest w porządku. Zasady ustala natomiast konkretny urząd, a ceremonia trwa krótko, więc muzyka zwykle mieści się w dwóch miejscach: na wejście i na wyjście.

  • Czy w ogóle można puścić własne nagranie

    Nie każdy urząd na to pozwala i nie każdy ma na czym je odtworzyć. To pierwsze pytanie, które warto zadać.

  • Kto naciska przycisk

    Ktoś musi to zrobić w odpowiednim momencie. Najlepiej wyznaczyć jedną osobę z waszej strony i uzgodnić to z urzędem.

  • W jakiej formie dostarczyć plik

    Telefon, pendrive, płyta. Zapytajcie wcześniej i przygotujcie zapas w drugim miejscu.

  • Ile to ma trwać

    Przygotujcie skróconą wersję, żeby utwór nie urwał się w przypadkowym miejscu.

Wesele: wejście na salę, pierwszy taniec i to, o czym się zapomina

Wejście pary młodej na salę jest pierwszym momentem wieczoru, w którym muzyka pracuje na nastrój wszystkich gości naraz. Wybierzcie utwór krótki i rozpoznawalny od pierwszych sekund, bo zagra tylko przez chwilę.

Pierwszy taniec to osobny temat i osobna decyzja, opisana u nas w oddzielnym tekście. Tutaj jedna praktyczna uwaga: wybierajcie konkretne nagranie, nie sam tytuł. Wersja studyjna, koncertowa i wykonanie zespołu weselnego różnią się tempem, a wy ćwiczycie do jednej z nich.

Podziękowania dla rodziców robi się zwykle w ciszy albo przy cichym podkładzie. Jeśli planujecie zamiast przemowy coś do posłuchania, powiedzcie o tym wodzirejowi wcześniej, żeby zrobił na to miejsce w przebiegu wieczoru.

Jest jeszcze jedna lista, o którą zespoły proszą same, a pary rzadko ją przygotowują: spis utworów, których grać nie chcecie. Piosenka związana z czyimś rozstaniem albo z pogrzebem w rodzinie potrafi zepsuć pół godziny zabawy, a nikt tego nie odgadnie bez waszej podpowiedzi.

Piosenka napisana o parze młodej

Część par kończy poszukiwania z niczym. Jedne utwory są ograne na dziesiątkach wesel, inne mają piękną melodię i tekst obok tematu, a jeszcze inne pasują nastrojem i nie mówią nic o tych dwojgu. Wtedy zostaje piosenka napisana od zera o konkretnej parze, z imionami, miejscem poznania i szczegółami, które zna tylko ich otoczenie.

Zamawiają ją w kilku układach. Sama para na pierwszy taniec. Świadkowie jako niespodzianka na wieczór. Rodzice jako prezent wręczany przy podziękowaniach. Grupa gości, która składa się na jedną rzecz zamiast kilku kopert.

U nas wygląda to tak: opisujecie swoją historię w formularzu, my piszemy tekst i tworzymy nagranie w wybranym stylu, a gotowy plik wraca do was w 24 godziny. Styl wybieracie sami. Spokojna ballada na pierwszy taniec, radosny utwór na parkiet, kameralna serenada do wręczenia przy stole.

Jedna uwaga na koniec tej części. Jeśli piosenka ma zagrać przy pierwszym tańcu, para musi znać ją wcześniej, bo do pierwszego tańca trzeba umieć zatańczyć. Niespodzianka sprawdza się w każdym innym momencie wieczoru.

Muzyka na ślubie krok po kroku

  • 1. Rozpiszcie momenty

    Ceremonia, wyjście, wejście na salę, pierwszy taniec, podziękowania, tort. Przy każdym wpiszcie, czy wybieracie wy, czy ktoś inny.

  • 2. Ustalcie, kto za co odpowiada

    Organista, urzędnik, wodzirej, zespół, didżej. Każdy z nich potrzebuje innej informacji i w innym terminie.

  • 3. Zapytajcie wcześnie tam, gdzie są ograniczenia

    Parafia i urząd stanu cywilnego mają swoje zasady. Lepiej usłyszeć „nie” pół roku przed ślubem niż w tygodniu przed.

  • 4. Przesłuchajcie dokładnie te nagrania, które pójdą

    Cały utwór, nie sam refren. Zdarza się, że ładna melodia niesie tekst o rozstaniu.

  • 5. Dajcie zespołowi dwie listy

    Utwory, na których wam zależy, i te, których nie chcecie usłyszeć.

  • 6. Miejcie pliki w dwóch miejscach

    Kopia u osoby odpowiedzialnej za dźwięk i zapas na własnym telefonie. Technika zawodzi zawsze w najgorszym momencie.

Przeczytaj też