Prezent dla taty na urodziny — gdy wszystko, czego chce, kupuje sobie sam

6 min czytania

Tata z dzieckiem przy stole w ciepłym świetle

Urodziny taty to nie Dzień Ojca. Nie ma wspólnej daty dla wszystkich, nie ma laurek ze szkoły ani gotowych zestawów w sklepach. Jest jeden konkretny człowiek, jego konkretny wiek i pytanie, co mu dać, skoro na każdą propozycję odpowiada, żeby dać spokój.

Sytuacja jest inna niż u mamy z jednego powodu: tata rzadko czeka. Jeśli czegoś potrzebuje, po prostu to kupuje, nie oglądając się na urodziny. Poniżej: jak z tym pracować, gdzie leży granica między prezentem praktycznym a prezentem z historią i jak wciągnąć w to wnuki.

Tata, który kupuje sobie sam wszystko, czego chce

To najczęstszy typ i najtrudniejszy do obdarowania. Nie ma listy życzeń, bo nie dopuszcza myśli, że miałby na coś czekać. Zobaczył, uznał, że potrzebne, kupił — sprawa zamknięta.

Da się to obejść na trzy sposoby. Pierwszy: kup mu rzecz o klasę lepszą od tej, którą sam by wybrał. On kupuje rozsądnie i tanio, bo uważa, że nie ma co przepłacać. Ta sama rzecz z dobrej półki jest dokładnie tym, czego sobie odmawia.

Drugi: daj mu coś, czego kupienie sobie samemu wydałoby mu się głupie. Nikt sam sobie nie kupuje biletu na koncert zespołu, którego słuchał w młodości, i nie zapisuje się sam na jednodniowy kurs dla przyjemności. Od kogoś innego przyjmie to bez oporu.

Trzeci: prezent, którego w ogóle nie da się kupić — bo składa się z rodzinnych rzeczy. Zdjęć, nagrań, wspomnień, ludzi zebranych w jednym miejscu. Tego nawet najbardziej samowystarczalny tata nie załatwi sobie sam.

Prezent praktyczny kontra prezent z historią

To jest właściwe pytanie przy urodzinach taty, a nie „co kupić”. Oba rodzaje działają, tylko działają zupełnie inaczej i pasują do innych sytuacji.

Prezent praktyczny wygrywa wtedy, gdy tata jest w wieku i formie, w której lubi jeszcze coś robić. Narzędzie, sprzęt, ubranie na rower, rzecz do samochodu. Zaleta jest oczywista: będzie tego używał i za każdym razem będzie wiedział, od kogo to ma. Wada też: łatwo trafić na coś, co już ma albo co uzna za gorsze od swojego. Ratunek jeden — pytaj kogoś, kto siedzi w tym samym temacie, i celuj w konkretny model, nie w kategorię.

Prezent z historią wygrywa przy okrągłych urodzinach, u ojców starszych i u tych, którzy naprawdę mają już wszystko. Zdjęcia z jego młodości, spisana historia rodziny, nagranie od dzieci i wnuków, oprawiony dokument po dziadkach. Zaleta: nie da się tego powtórzyć ani kupić drugi raz. Wada: wymaga tygodnia przygotowań, a nie jednej wizyty w sklepie.

Najlepiej wypada połączenie: jedna rzecz praktyczna do rozpakowania i jedna z historią, wręczona później, gdy jest już spokój. Praktyczna daje mu poczucie, że dostał coś sensownego. Ta druga zostaje.

Pomysły na urodziny taty

Wszystkie poniższe zakładają jedną rzecz: że wiesz, czym tata się zajmuje po pracy. Jeśli nie wiesz, zacznij od zwykłej rozmowy, a dopiero potem od zakupów.

  • Bilety na coś z jego młodości

    Zespół, którego słuchał, kiedy Ty się jeszcze nie urodziłeś. Mecz drużyny, o której opowiada od lat. Kup dwa bilety i jedź z nim — sam by nie pojechał, bo uznałby to za fanaberię.

  • Wyjazd do miejsca, z którego pochodzi

    Wieś, dzielnica, dom dziadków, szkoła, do której chodził. Jeden dzień, samochód, aparat w telefonie. Ojcowie w takich miejscach opowiadają rzeczy, których nie usłyszysz przy stole przez dwadzieścia lat.

  • Kurs albo warsztat zamiast przedmiotu

    Wędkarski, kowalski, jazdy terenowej, wędzenia, obróbki drewna. Jeden dzień, przy którym się czegoś uczy i nic nie musi. Jeśli nie pojedzie sam, kup dwa miejsca i jedź z nim.

  • Uporządkowane archiwum rodzinne

    Zdjęcia z pudełek po dziadkach zeskanowane i opisane, dokumenty w koszulkach, spisane daty i nazwiska. Dla wielu ojców w pewnym wieku to jest właśnie ta rzecz, którą chcieliby zrobić i nigdy nie mają kiedy.

  • Sprzęt, który realnie ulepsza to, co robi codziennie

    Dobre buty, których nie musi zdejmować po godzinie. Porządny termos do pracy. Mocna latarka do warsztatu. Rzeczy z gatunku tych, na które sam by nie wydał, bo stare przecież jeszcze działa.

  • Piosenka o nim

    Z jego imieniem, pracą, powiedzeniami i historią, którą zna cała rodzina. Piszemy o tym niżej — bo przy urodzinach działa inaczej niż wszystko, co można rozpakować.

Jak wciągnąć w to wnuki

Dziadek reaguje na wnuki inaczej niż na dorosłe dzieci. Od Ciebie usłyszy podziękowanie i machnie ręką. Od pięciolatka usłyszy jedno zdanie i zamilknie na dłuższą chwilę.

Najprostsza wersja: usiądź z dzieckiem, nagraj telefonem odpowiedź na jedno pytanie — co lubisz robić z dziadkiem. Nie podpowiadaj, nie poprawiaj przekręconych słów, nie powtarzaj ujęcia. Właśnie te niezgrabne zdania działają najmocniej.

Wersja z większym rozmachem: każde z wnuków rysuje jedną scenę z dziadkiem, a Ty składasz z tego album albo oprawiasz w ramki. Można też poprosić starsze wnuki o napisanie po jednym zdaniu i zebrać je na jednej kartce z datą.

Jeśli wnuki są już nastoletnie, sprawdza się coś innego: żeby zrobiły z dziadkiem coś, o co same nigdy nie zaproponują. Wspólne popołudnie w garażu, wyjazd na ryby, nauczenie go czegoś z telefonu. Prezentem jest wtedy godzina ich uwagi, o którą w tym wieku najtrudniej.

Warto tylko uprzedzić dziecko, że to jest prezent, i ustalić, kiedy go wręczacie. Inaczej nagranie wyląduje w telefonie i przypomnisz sobie o nim tydzień po urodzinach.

Piosenka dla taty na urodziny — to, czego przy stole nikt nie mówi

W polskich rodzinach o ojcach mówi się mało i rzadko wprost. Wszyscy wiedzą, ile zrobił, i nikt tego nie wypowiada, bo to niezręczne. Przy urodzinach kończy się na krótkim toaście i przejściu do jedzenia.

Piosenka napisana o nim robi z tym jedną rzecz: mówi to na głos, w Twoim imieniu, i zostaje w pliku, do którego można wrócić. W tekście da się umieścić jego imię, zawód, wspomnienie z Twojego dzieciństwa, powiedzenie, które powtarza od lat, i to, jak nazywa wnuki. Nikt inny nie mógłby dostać tego samego utworu.

Dobrze wypada jako prezent od całej rodziny naraz — dzieci, wnuki, żona, każdy dorzuca jedno wspomnienie do tekstu. Nie trzeba mieć nic wspólnego z pisaniem ani z muzyką. Opowiadacie nam jego historię, my piszemy tekst i nagrywamy utwór. Wraca do Was w ciągu doby, w pliku do odsłuchu i ściągnięcia.

Krok po kroku, gdy tata mówi, żeby nic nie kupować

  • 1. Nie pytaj go wprost

    Odpowie, że nic mu nie trzeba, i zamkniesz sobie temat na tydzień. Zamiast tego przypomnij sobie, na co narzekał, i o czym opowiadał z ożywieniem.

  • 2. Zapytaj mamę albo jego kolegę

    Oni słyszą go codziennie i znają rzeczy, o których Tobie nie wspomni. Zwykle wiedzą też, co już sobie kupił, więc nie zdublujesz prezentu.

  • 3. Zdecyduj: praktyczny czy z historią

    Jedno albo drugie, ewentualnie po jednym z każdej strony. Cztery przypadkowe drobiazgi wyglądają jak brak pomysłu i tata to wyczuje.

  • 4. Wciągnij wnuki tydzień wcześniej

    Nagranie, rysunek albo jedno zdanie od każdego z nich. Tydzień to minimum — na dzień przed urodzinami dzieci są zmęczone i nic z tego nie wyjdzie.

  • 5. Zaplanuj spokojny moment

    Prezent z historią wręcza się po jedzeniu, gdy nikt się nie krząta i telewizor jest wyłączony. Rzecz praktyczną można dać w dowolnej chwili — tamta potrzebuje ciszy.

Przeczytaj też