Prezent na Dzień Nauczyciela — co dać zamiast kolejnego kubka

6 min czytania

Uczniowie wręczający nauczycielce kwiaty w klasie

Dzień Nauczyciela wypada 14 października i w większości szkół wygląda podobnie: kwiaty w folii, kubki z napisem, bombonierki i kolejny kalendarz. Nauczyciele przyjmują to serdecznie, ale po kilkunastu latach pracy mają w domu półkę, na której nic już się nie mieści.

Ten tekst jest o tym, co dać zamiast. Osobno o prezencie od całej klasy, osobno od jednego ucznia, osobno od rodziców na koniec roku — i o granicy, której przy prezencie dla nauczyciela lepiej nie przekraczać.

Co nauczyciel dostaje co roku i dlaczego to nie działa

Kubek, świeczka zapachowa, kalendarz, bombonierka i kwiaty. To nie są złe prezenty — są po prostu powtarzalne, a przy jednym nauczycielu potrafią się zdublować kilka razy w ciągu jednego dnia.

Kwiaty mają dodatkowo problem praktyczny: nauczyciel z pięcioma bukietami musi je jakoś zabrać do domu, w czymś postawić i po tygodniu wyrzucić. Jeśli klasa koniecznie chce kwiaty, lepszy jest jeden porządny bukiet od wszystkich niż piętnaście pojedynczych róż.

To, co zostaje z tego dnia na dłużej, prawie nigdy nie jest przedmiotem. Zostają słowa — kartka, w której ktoś napisał coś konkretnego, list od klasy, nagranie. Nauczyciele takie rzeczy trzymają latami, i to jest najlepsza wskazówka, w którą stronę iść.

Prezent od całej klasy

Prezent zbiorowy ma tę przewagę, że można w niego włożyć coś, czego pojedynczy uczeń nie udźwignie — i przy okazji rozłożyć koszt tak, żeby dla nikogo nie był problemem. Ustalcie kwotę niską i sztywną, żeby żaden rodzic nie musiał tłumaczyć się z tego, że się nie dokłada.

  • Książka z wpisami całej klasy

    Zwykły notes albo album, w którym każdy uczeń zapisuje jedno zdanie do nauczyciela — swoimi słowami, bez poprawiania przez wychowawcę. Taki prezent czyta się wieczorem w domu i wraca się do niego po latach.

  • Nagranie od klasy

    Krótki film, na którym każdy mówi jedno zdanie do kamery, sklejony w całość. Robi się to telefonem na przerwach i zajmuje kilka dni. Działa nawet w klasach, w których uczniowie wstydzą się mówić na forum.

  • Coś do klasy, nie do domu

    Dobra lampka na biurko, porządna roślina, głośnik, sprzęt, którego brakuje na lekcjach. Prezent, z którego nauczyciel korzysta codziennie w pracy, jest praktyczny i nie zajmuje miejsca u niego w domu.

  • Wspólne wystąpienie na apelu

    Krótka scenka, piosenka albo kilka zdań powiedzianych przed całą szkołą. Kosztuje zero złotych, a dla nauczyciela znaczy więcej niż większość rzeczy — bo widać w tym wysiłek całej klasy.

  • Bon do księgarni albo na kawę

    Rozwiązanie nudne, ale uczciwe: nauczyciel sam wybierze coś, czego naprawdę chce. Warto dołożyć do niego kartkę z podpisami, żeby prezent nie był samą kwotą.

  • Piosenka od klasy

    Nagrana specjalnie dla tego nauczyciela, z jego nazwiskiem i tym, co klasa o nim pamięta. O tym pomyśle piszemy szerzej niżej — sprawdza się zwłaszcza przy pożegnaniach i przy wychowawcy, z którym klasa była kilka lat.

Prezent od jednego ucznia

Tu obowiązuje odwrotna zasada niż przy prezencie zbiorowym: im mniejszy i bardziej osobisty, tym lepiej. Pojedynczy uczeń nie powinien przynosić czegoś drogiego, bo stawia to nauczyciela w niezręcznej sytuacji wobec reszty klasy.

Najlepiej działa kartka z konkretem. Nie „dziękuję za wszystko”, tylko jedno zdanie o tym, co ten nauczyciel naprawdę zrobił: że przez niego ktoś przestał się bać matematyki, że został po lekcjach i wytłumaczył coś jeszcze raz, że zauważył, gdy było gorzej. Takie zdania nauczyciele pamiętają latami.

Do kartki można dołożyć drobiazg: własnoręcznie zrobione ciasto, jedną różę, coś związanego z przedmiotem, którego uczy. Ale to kartka jest prezentem, a nie dodatek.

Jeśli uczeń jest młodszy, warto, żeby napisał to sam, nawet z błędami. Życzenia przepisane przez rodzica widać od razu i cała wartość znika.

Granica dobrego smaku

Prezent dla nauczyciela ma jedną cechę, o której łatwo zapomnieć: to prezent dla osoby, która wystawia oceny. Wszystko, co jest drogie, stawia obie strony w niezręcznej sytuacji — nauczyciel czuje się zobowiązany, a reszta klasy zauważa różnicę.

Dlatego odpadają rzeczy kosztowne, koperty z pieniędzmi i prezenty osobiste: perfumy, kosmetyki, biżuteria, cokolwiek dotyczącego wyglądu. Alkohol również lepiej sobie odpuścić, nawet jeśli w klasie ktoś twierdzi, że „na pewno się ucieszy”.

Jeśli nie wiecie, jakie zwyczaje obowiązują w danej szkole, zapytajcie wychowawcy albo przedstawiciela rady rodziców, zanim zaczniecie zbierać pieniądze. Część szkół ma w tej sprawie własne ustalenia i lepiej je poznać wcześniej niż po fakcie.

Bezpieczna zasada brzmi tak: prezent ma być czymś, o czym nauczyciel może swobodnie powiedzieć w pokoju nauczycielskim. Jeśli byłoby mu z tym niezręcznie, to znak, że przesadziliście.

Prezent od rodziców na koniec roku

Koniec roku różni się od 14 października tym, że jest podsumowaniem. Przy wychowawcy, który prowadził klasę kilka lat, albo przy nauczycielu odchodzącym na emeryturę, prezent może być większy — ale nadal zbiorowy i nadal bez przekraczania granicy z poprzedniej sekcji.

Najlepiej sprawdza się połączenie dwóch rzeczy: czegoś praktycznego od rodziców i czegoś od dzieci, w czym słychać je same. Sam bon nie zostaje w pamięci, sam album z wpisami czasem wydaje się rodzicom „za mało” — razem tworzą całość.

Warto też ustalić z góry, kto mówi kilka słów przy wręczaniu. Wręczenie prezentu w ciszy na korytarzu marnuje moment, na który wszyscy się składali.

Jeśli klasa się rozstaje z nauczycielem na dobre, dobrze jest zostawić mu coś, co da się odtworzyć za kilka lat: nagranie, film, piosenkę. Przedmioty się zużywają, nagrania nie.

Piosenka dla nauczyciela — prezent, który zostaje po ostatnim dzwonku

Piosenka napisana dla konkretnego nauczyciela zawiera to, czego nie ma żaden kubek: nazwisko, przedmiot, powiedzonko, które powtarzał na każdej lekcji, wycieczkę, którą klasa pamięta, i to, za co uczniowie naprawdę są mu wdzięczni.

Puszcza się ją na apelu, na zakończeniu roku albo przy pożegnaniu wychowawcy. Klasa zwykle stoi z boku i patrzy na reakcję — a reakcja bywa taka, jakiej nikt się nie spodziewał po prezencie na Dzień Nauczyciela.

Nie trzeba układać tekstu samemu ani znać się na nutach. Zbieracie od uczniów wspomnienia i szczegóły, opisujecie je w formularzu, a my piszemy tekst i nagrywamy piosenkę. Gotowa w 24 godziny — więc zdążycie także wtedy, gdy pomysł pojawił się dzień przed uroczystością.

Jak przygotować prezent krok po kroku

  • 1. Ustalcie, kto daje i komu

    Cała klasa, grupa rodziców czy pojedynczy uczeń — od tego zależy wszystko dalsze. Wychowawca zwykle dostaje coś innego niż nauczyciel przedmiotu, którego klasa ma raz w tygodniu.

  • 2. Ustalcie niską, sztywną kwotę

    Zbiórka ma być tak zaplanowana, żeby dla nikogo nie była kłopotem. Jeśli ktoś nie może się dołożyć, jego dziecko i tak podpisuje się pod prezentem.

  • 3. Zbierzcie od uczniów konkrety

    Jedno pytanie na lekcji wychowawczej: „co zapamiętacie z lekcji z tym nauczycielem?”. Zapiszcie odpowiedzi dosłownie — to materiał na wpisy, na przemowę i na tekst piosenki.

  • 4. Postawcie na jedną formę i dopracujcie ją

    Album albo nagranie, albo piosenka — nie wszystko naraz i nie w pośpiechu. Jedna rzecz zrobiona do końca wygląda lepiej niż trzy zrobione po łebkach.

  • 5. Zaplanujcie moment wręczenia

    Ustalcie z wychowawcą albo z dyrekcją, kiedy i gdzie. Prezent, który się odtwarza albo czyta na głos, potrzebuje ciszy — na korytarzu między lekcjami przepadnie.

Przeczytaj też